Tegoroczny 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zwierzyńcu był dowodem na to, że gorące serca potrafią roztopić każdy lód. Mimo typowo zimowej aury – lekkiego mrozu i śniegu – atmosfera na placu była wyjątkowo gorąca.
Mieszkańcy licznie odpowiedzieli na zaproszenie, tworząc niesamowitą wspólnotę. Nad bezpieczeństwem i techniczną stroną wydarzenia czuwali niezawodni strażacy, a o to, by nikt nie był głodny, zadbały panie z Kół Gospodyń Wiejskich, serwując domowe pyszności.
Dzięki połączeniu sił lokalnych instytucji, przedsiębiorców i mieszkańców, udało się nie tylko zebrać znaczną kwotę, ale przede wszystkim pokazać, że w słusznej sprawie potrafimy zjednoczyć się bez względu na wszystko.











